Definicja – co to znaczy cygańskie Kubaro. Cygańskie Kubaro jest sformułowaniem powstałym przez przesunięcie między wyrazami kubańskie cygaro dwóch pierwszych sylab. Nowopowstałe określenie oznacza więc ubogą wersję luksusowego produktu z Kuby. Cygańskie Kubaro to kilka zebranych niedopałków papierosów, które zapala się
Read Przegrany zakład from the story Tom × Reader by BlueberryWicked (Blueberry) with 1,155 reads. edd, reader, fanfiction. Obudziłaś się w swoim łóżku.
– Poker i Hrubieszów mają ze sobą wiele wspólnego. Ani jedno, ani drugie nie jest takie, jakie się wydaje – mówi Janar Kokk, estoński gracz odsiadujący w polskim miasteczku karę za przegrany zakład pokerowy. Tylko nie wychodźmy poza granice miasta – prosi Janar. – Muszę trzymać się zasad. Czyli: przegrał zakład i teraz przez miesiąc, aż do końca czerwca, nie może wyjeżdżać z Hrubieszowa. Powinien poznawać jego historię, ale też dzielić się czymś z mieszkańcami. Jeśli nie wytrzyma i ucieknie, musi zapłacić zwycięzcy zakładu – koledze, pokerzyście z Estonii – 5 euro za dzień. Płatne z góry za cały rok. Ale Janar ani myśli wyjeżdżać. Testuje piwo z lokalnego browaru (siedem rodzajów, powstają kolejne). Sprawdza menu w kolejnych zajazdach. Pozuje do zdjęć. Po raz pierwszy czuje się gwiazdą, a nie jednym z tysięcy pokerzystów. Ale przede wszystkim ma poczucie misji: chce wykorzystać zesłanie na promocję płatnych turniejów pokerowych, w Polsce – co go dziwi – skazanych na banicję. W wersji live dopuszczalnych jedynie w kasynach, ale obłożonych gigantycznym podatkiem. W wersji online – zupełnie zabronionych. – W Polsce jest duże ssanie na pokera – mówi Janar. – Ludzie chcą grać, przeżywać emocje, zarabiać kasę. Dziwi mnie, że państwo skazuje ich na wygnanie. – Od początku wiedzieliśmy, że mamy szansę wygrać z Janarem. Czyli wypromować się na jego zesłaniu – mówi jeden z hrubieszowskich samorządowców. Ale pierwsze rozdanie nie było korzystne dla miasta. Jak mówią w magistracie: wizerunkowa klapa. Wszystko przez sposób, w jaki o nietypowym zakładzie dwu graczy Janara i Martina „Franke” von Zweigbergka napisał popularny portal PokerNews. Najpierw poszedł news, że panowie założyli się, kto będzie lepszy w dwóch z trzech heads-upów w grach mieszanych. Potem pojawiły się informacje o przegranej Janara i wyznaczonej karze, czyli przeprowadzce z Londynu (gdzie teraz mieszka) do Włoch. Janar miał tam zostać przez rok, ale okazało się, że wynajem mieszkania jest o wiele trudniejszy niż jego kupno. Kokk, którego wygrane są szacowane na 3 tys. dolarów za turniej, doszedł do wniosku, że szybciej i wygodniej będzie kupić tam dom. – Co w takim razie z zakładem? – emocjonował się portal. I donosił: von Zweigbergk wymyślił kolejną karę! Kokk ma na miesiąc przeprowadzić się do miejscowości w Unii Europejskiej z minimum 10 tys. mieszkańców. Ale takiej, która leży daleko od lotniska, morza, oceanu lub jezior. I – co ma być dodatkową karą – jest słabo skomunikowana z resztą świata. – Czytelnicy PokerNewsa zgłaszali swoje propozycje na zesłanie – mówi samorządowiec. Ktoś, nie bacząc, że chodzi o Unię Europejską, zgłosił Syberię. Inny Kazachstan i Białoruś. Kolejny – mieścinę w Meksyku. – Do puli weszły francuskie Draguignan, szwedzka Kiruna, litewskie Troki, norweska wyspa Kvaløya, estońskie Valga i Narwa, a także Hrubieszów, który zaproponował sam wygrany, czyli von Zweigbergk – ciągnie samorządowiec. Stanęło na Hrubieszowie. Potraktowanym stereotypowo: jako ostatnie miasto na kresach Unii. Zadupie. Bez wi-fi, jak przypuszczali gracze. Bez dobrych dróg. Bez restauracji, co sugerował Janar, wklejając na Facebooku zdjęcie miejscowej restauracji Szałas. Ze zdjęciem kucyków zaprzęgniętych do dorożki i komentarzem: mój środek transportu przez najbliższy miesiąc. Ale wtedy miasto, jak na wytrawnego pokerzystę przystało, skompletowało silny układ. Janar – przy udziale zaproszonych mediów – został przyjęty z honorami, a program zesłania dopięty na ostatni guzik. Dostał darmowe bilety do kina Plon (3D), wejściówki do klubu fitness i listę lokalnych atrakcji, które uprzyjemnią mu zesłanie. Na przykład spotkanie z liderem lokalnych poszukiwaczy skarbów architektury podziemnej. Albo udział w święcie pułku połączony z degustacją grochówki. Albo uświetnienie w charakterze gościa specjalnego pokazu filmu „Transformers”. To tylko fragment tekstu Elżbiety Turlej. Całość przeczytasz w najnowszym wydaniu „Newsweeka” lub na platformie Newsweek PLUS. Źródło: Newsweek_redakcja_zrodlo
Jakie kary za przegranie zakładu dla chłopaka? Doradzcie mi z tych które wybrałam : wybierzcie które.A może wszystkie i jeszcze jakieś wpadną wam do głowy? No i ocencie które jest najmocniejsze :D. - Nie pójście do kina na filmy na które czekał baaaaardzo długo i napalił się na nie mocno. (Mroczny Rycerz Powstaje,Prometeusz
O sprawie pisaliśmy wczoraj. Podczas ubiegłorocznego Cash Game Festival pokerzyści Martin ,,Franke” von Zweigbergk i Janar Kokk założyli się o to, kto będzie lepszym graczem turnieju. Ustalili, że przegrany będzie musiał przez cały kolejny rok płacić zwycięzcy po 5 euro dziennie lub przeprowadzić się do wskazanej przez niego miejscowości. Kokk wybrał tę drugą opcję. Wygrany szukał dla niego nowego lokum, a kluczem w poszukiwaniach była jak największa odległość od dużego lotniska, morza, oceanu i jezior oraz jak najmniejsza liczba dróg prowadzących do miejscowości. Wybór padł na Hrubieszów, w którym pechowy gracz spędzi czas od 31 maja do 30 czerwca i nie będzie mógł go opuścić nawet na jeden dzień. – Świetna sprawa! – śmieje się pracownik warsztatu samochodowego w Hrubieszowie. – Wprawdzie nasze miasto wybrano, bo to prawdziwa dziura, ale możemy pokazać teraz całemu światu, że nie jest u nas tak źle. To może być sposób na promocję, na przyciągnięcie turystów. Władze miasta także zauważyły potencjał w przyjeździe Estończyka. – Skontaktowałam się z Janarem Kokkiem, wysłałam mu zaproszenie w imieniu mieszkańców – przyznaje Marta Majewska, zastępca burmistrza Hrubieszowa. – Jego przegrany zakład jest dla nas doskonałym sposobem na reklamę. Wprawdzie Hrubieszów został wybrany z uwagi na jego niedostatki, ale chcemy udowodnić, że pobyt u nas nie jest karą. Wręcz przeciwnie. Mamy wiele do zaoferowania: zabytkową architekturę, wielokulturowość, kuchnię kresów. Jestem przekonana, że Janar Kokk wyjedzie od nas z przeświadczeniem, że był to bardzo udany miesiąc i będzie naszą żywą reklamą. Centrum Hrubieszowa (fot. Qqerim)
Kara za przegrany mecz #5534327: B3b3ch: phrontch: 2019-10-26, 21:24 Kara za przegrany mecz #5534327: Gamonn1: phrontch: 2019-10-26, 21:22
Cygańskie Kubaro oznacza zapalenie wielu niedopałków papierosów na raz. Definicja – co to znaczy cygańskie Kubaro Cygańskie Kubaro jest sformułowaniem powstałym przez przesunięcie między wyrazami kubańskie cygaro dwóch pierwszych sylab. Nowopowstałe określenie oznacza więc ubogą wersję luksusowego produktu z Kuby. Cygańskie Kubaro to kilka zebranych niedopałków papierosów, które zapala się jednocześnie. Najczęściej jest to kara za przegrany zakład lub forma wyzwania. Przykłady użycia określenia cygańskie Kubaro – A co jeśli to ty przegrasz? – Wtedy wypalę Cygańskie Kubaro. – Strasznie mi niedobrze i boli mi głowa. – To po co paliłeś Cygańskie Kubaro?
O tym, jaki pomysł chce "sprzedać" słynnemu twórcy dmuchanych band Tony'mu Briggsowi, których żużlowców można było spotkać na dawnym Przystanku Woodstock (obecnie Pol'and'Rock Festival), jaki zakład przegrał podczas pierwszego turnieju w historii Grand Prix i to na torze we Wrocławiu. Gościem podcastu "Znamy się z żużla" Kamila Tureckiego jest Adam Drewniok, basista zespołu
Home Książki Literatura obyczajowa, romans NIEprzegrany zakład Cyniczny biznesmen i skromna kelnerka. Szansa na znajomość jak jeden na tysiąc. Szansa na miłość?… Kolejna powieść autorki Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc. Filip, zamożny przedsiębiorca, jak co roku bierze udział w świątecznej akcji organizowanej przez fundację na rzecz biednych dzieci. Nie z dobroci serca, ale by wykreować dobry wizerunek firmy. Tak trafia na list chłopca, który zaskakuje go swoim skromnym marzeniem. Filip upatruje w tym podstęp, co staje się powodem sprzeczki między nim a sekretarką, w wyniku której zawierają zakład. By przekonać się, kto ma rację, mężczyzna zdobywa adres rodziny nadawcy. Na miejscu, w ubogiej dzielnicy, drzwi otwiera mu zdezorientowana kobieta. Natalia jest samotną matką. Ciężko pracuje jako kelnerka, by utrzymać siebie i syna. Niespodziewane pojawienie się młodego biznesmena wywołuje zamieszanie i Natalia wyrzuca go za drzwi. Filip nie przywykł do takiego traktowania ani do kobiet obojętnych na jego urok. Nie potrafi jednak zapomnieć pięknych, orzechowych oczu Natalii. Postanawia nie odpuszczać. Pomiędzy tą dwójką rodzi się coś, przed czym oboje starają się bronić… Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni. Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie: • online • przelewem • kartą płatniczą • Blikiem • podczas odbioru W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę. papierowe ebook audiobook wszystkie formaty Sortuj: Książki autora Podobne książki Oceny Średnia ocen 7,2 / 10 446 ocen Twoja ocena 0 / 10 Cytaty - Co pan tutaj robi? - Marszczę czoło, bo wspomnienia sprzed godziny uderzają we mnie ze zdwojoną siłą. -Teraz pan? Zdaje się, że chyba sprawnie ominęliśmy ten etap. - Jest pewny siebie. I nieźle wkurzony. Jego gniewne spojrzenie nie zwiastuje niczego dobrego. - Dlaczego nie możesz zachowywać się normalnie? Dlaczego wszystko utrudniasz? - Co pan tutaj robi? - Marszczę czoło, bo wspomnienia sprzed godziny uderzają we mnie ze zdwojoną siłą. -Teraz pan? Zdaje się, że chyba spra... Rozwiń Weronika Tomala NIEprzegrany zakład Zobacz więcej Natalia ukradkiem ociera łzę płynącą po policzku. Przysuwam się i siadam tuż za nią, przytulając ją do siebie. Nieważne, co pomyśli sobie mały. W tym momencie najważniejsza jest jej bliskość. Ta chwila. Święta. Oni. Ich i moje szczęście. Czuję magię wigilijnego wieczoru. Coś naprawdę w tym jest. Choć nie da się jej zobaczyć, można ją poczuć. Natalia ukradkiem ociera łzę płynącą po policzku. Przysuwam się i siadam tuż za nią, przytulając ją do siebie. Nieważne, co pomyśli sobie ma... Rozwiń Weronika Tomala NIEprzegrany zakład Zobacz więcej dodaj nowy cytat Więcej Powiązane treści
jaka może być kara za przegrany zakład? dla dziewczyny? tylko jakieś takie 'niebanalne' XD. 1 ocena | na tak 100%. 1. 0. Zobacz 5 odpowiedzi na pytanie: jaka może być kara za przegrany zakład?
zapytał(a) o 17:08 Jaka kara za przegrany zakład ? Potrzebuję jakiegoś pomysłu na karę dla kolegi za przegrany zakład. Tylko że musi być ona wykonana na swiezym powietrzu i też zeby nie była jakas poniżająca , taka do wykonania :D Odpowiedzi sketer odpowiedział(a) o 17:19 Naprzykład : Zależy gdzie mieszkasz? jak na wsi to zeby zdjał buty oraz skarpety i biegł\przeszedł boso po asfalciealbo po chodniku jak macie. A jak w mieście badrdziej komprimitująca żeby wybrudził czymśtwarz i przeszedł po miejsu pełnym obcych ludzi przez conajmiej pół nadzieję że pomoglem Nie poniżająca ? Hymm to chyba nie wykonalne ;D U mojego kumpla na imprezie przebraliśmy go w damskie ciuchy i kazaliśmy wyjść pod latarnie . I tak go nikt nie widzał oprócz nas . Liwia97 odpowiedział(a) o 17:18 Każ mu chodzi po ulicy i pytać się, czy chcą kupić 2 zł xD blocked odpowiedział(a) o 14:40 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
W przypadku zakładów na zwycięstwo lub zajęte miejsce uważa się za przegrany taki zakład na zawodnika lub zespół, który w trakcie trwania zawodów z dalszego udziału zrezygnuje. Jeżeli zawodnik lub zespół z jakiegokolwiek powodu nie weźmie udziału w zawodach, to zakład zostaje zwrócony.
Otóż ostatnio wygrałam zakład z kolegą i chciałabym mu dać taką śmieszną karę ;) Podkreślę że mamy dopiero 14 lat i żeby to nie było takie głupie ;) ODPOWIEDZI (5) chwilę temu ~niunia823 2010-10-24 20:37:44 Może każ mu podejść do jakiejś dziewczyny i pocałować ją :P To byłoby niezłe xD Odpowiedz na ten komentarz 2017-08-31 23:22:26 Żeby wysłał jakiemuś chłopakowi nudesy Odpowiedz na ten komentarz Xxanonimekxx 2017-08-31 23:21:03 Niech ustawi sobie związek z tobą na tydzień Odpowiedz na ten komentarz Xxanonimekxx 2017-08-31 23:22:53 Żeby poszedł z tobą na całodniowe zakupy Odpowiedz na ten komentarz Xxanonimekxx 2017-08-31 23:21:45 Niech ci kupi to co chcesz ! Odpowiedz na ten komentarz Zaloguj się by móc dodać komentarz.
W Fuksiarzu główną promocją powitalną jest zakład bez ryzyka bez obrotu do 500 PLN. Za pierwszy kupon, jeśli ten będzie przegrany, bukmacher zwraca do 50% stawki i maksymalny cashback może wynieść 500 PLN. Zwrot pomniejszony jest o 12% podatku, więc zakład bez ryzyka 500 PLN aktywujemy przy zagraniu za 1137 PLN.
Przegrala zaklad🛑 👉🏻👉🏻👉🏻 WSZYSTKIE INFORMACJE DOSTĘPNE TUTAJ KLIKNIJ 👈🏻👈🏻👈🏻Wolska przegrała zakład . Czy w różowym było jej do twarzy . . .Przegrała zakład, musiała . . . BIEGAĆ NAGO!Medalistka olimpijska przegrała zakład z fryzjerem . . .Śliczna prezenterka rozebrała się, bo przegrała zakład - SportJaka kara za przegrany zakład? - Zapytaj .onet .plIga Baumgart-Witan przegrała zakład z fryzjerem - Polsat SportIga Baumgart-Witan, mistrzyni olimpijska, przegrała zakład . . .Iga Baumgart-Witan przegrała zakład, więc musiała obciąć . . .Anna Lewandowska przegrała zakład . Internauci zaskoczeni . . .Spacerowała nago, bo . . . przegrała zakład - WiadomościZboczone lezbijkiPiekna francuzka na dwoch batachCycata modelka soloLOL24 wykorzystuje technologie take jak cookies w celu umożliwienia poprawnego korzystania z serwisu . Cookies wykorzystują też nasi partnerzy, którzy za naszą zgodą emitują reklamy oraz analizują ruch, co jest kluczowe dla naszej strony .Iga Baumgart-Witan przegrała zakład z fryzjerem (Instagram) Zakończone 8 sierpnia igrzyska olimpijskie w Tokio były niezwykle udane dla polskich sportowców . Świetnie spisywali się lekkoatleci . Dwa medale z Japonii przywiozła Iga Baugmart-Witan, specjalistka od sztafety 4x400 metrów . Okazuje się, że niedługo przed wylotem założyła . . .Śliczna prezenterka rozebrała się, bo przegrała zakład . Maria Menounos przegrała zakład . Śliczna Amerykańska prezenterka postawiła na zwycięstwo Patriots w Super Bowl . Super Bowl wygrali New York Giants, ale to Patriots zyskali więcej fanów po tym spotkaniu . Maria Manounos, 33-letnia prezenterka i kibicka Patriotów przegrała . . .Rozbierz go później go przywiąż do łóżka .Gdy będzie przywiązany oklej go taśmą tak,żeby końcówke miał na plecach .Masz go przywiązać tak ,żeby nogi miał rozkraczone i ręce też . żeby było mu widać pachy . zawiążmu oczy i usta zaklej taśma . I teraz możesz go łaskotać,a on nic nie może zrobić . MOżesz na niego coś . . .Iga Baumgart-Witan, polska medalistka olimpijska z Tokio, przegrała zakład . . . ze swoim fryzjerem . - Jest jeszcze krócej, więc będzie jeszcze szybciej - przyznała .Przed wyjazdem na Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020 Iga Baumgart-Witan zawarła układ z ulubionym fryzjerem: będzie medal, będzie na krótko . Teraz dwukrotna medalistka oddała się w ręce stylisty . Jakie są efekty? Zobaczcie na zdjęciach!Iga Baumgart-Witan (32 l .) z igrzysk w Tokio przywiozła złoto i srebro, więc . . . musiała ściąć włosy . Mistrzyni (sztafeta mieszana 4x400 m) i wicemistrzyni olimpijska (sztafeta 4x400) przed . . .Anna Lewandowska przegrała zakład . Internauci zaskoczeni konsekwencjami Żona piłkarza przegrała pojedynek ze sławną aktorką .Niecodzienny widok mogli podziwiać mieszkańcy warszawskiego Targówka . Ulicami dzielnicy przechadzała się młoda kobieta ubrana jedynie w… buty . Naga spacerowiczka dostała mandat od straży . . .Retro czekoladka ma boskie ciałkoWymasował Alexis Adams po cipceBusty brunette gets bumpedAdria jeździ na sztywnym Latynoska ma chrapkę na długiego fiutaCaitlin McSwain w lesieSex Malolatek, Blondynka Dakota SkyeBlady Kolo Posuwa Porno MamuśkęObciąga Facetowi W TraktorzeNumerek na stojaka ze szczupłą brunetkąZgrabna Ruda Dojrzała Mamuśka I Jej CycuszkiSex i fisting z zwiazana nimfomankaLatynoska z fajna dupa hardcorePodwójne ssanieRozsadzili kutasami jej obie dziurkiPosuwa gorącą Karen FisherWyruchał żonę na łóżkuChwycił ją za włosy w wiadomym celuTrafiła na hojnego klientaMadison Scott leczy się u ulubionego lekarzaSeks w kuchni z mega seksowną laseczkąAgent znalazł na mieście chętną blondi która idzie w krzakiPornosy - Czarna pała przeorała jej zadek Murzyn Skusił Się Na Puszystą KusicielkęSexy suczka mocno zainteresowanaRenae Cruz robi laskęGorąca Milfetka Oddaje Się Czarnemu OgierowiBrunetka kręci dupką przed przyjaciółkąŻona Na KolanachSina Jules zawsze chętna na mocny seksMłoda lacha z obwiślakami idealnie robi lodzikaJane Wilosn Trzepie Jego KutasaHardcore lesbian strap-on jail fuckMilfę Ciągnie Do Wielkiego Młodego KutasaAnalny kolega wyruchał dwie laseczkiZiomek rucha długowłosą blondiDziwka ruchana na dwa batyStarszy brat posuwa młodą siostręGorący seks na sypialnianym łożuSex Red Tube - Amara Romani, Czarny KutasDługowłosa pani z napalonym sierżantemKlęka i ciągnie pałęŻona лучче w pobliżu brzucha cipki starszych pan miOd tyłu podoba jej się najbardziejTen masaż zawsze prowadzi do seksuRżnięcie na pieska gorącej murzynkiDojrzała Mamuśka Ssie I Jest Ruchana W DupkęKarlee Grey i jej podskakujące skarbyMamy tutaj umowęKendra Lust jest dobrze pukanaNaomi płaska jak deskaKochają się pod prysznicem i na kafelkachDo pornosa trzeba dwojgaSeks z opaloną ślicznotką w barzeSłodka blondyna w czerwonej bieliźnieNie chciał dłużej czekaćGwiazda porno Julia BondRucha młodszą od siebie laskę za pieniądzeOpalona Dojrzała Mamuśka Ssie Pałkę Przed KamerkąNapalona brunetka zostaje nadziana z dwóch stronKobiece wytryski sex analnieSeksowna laska w krótkich spodenkach robi obciąganko w łazience - Lena Paul, Sex OralnyPoranny seks pary wytatuowanych PolakówZ mulatką na kanapie Wypięła Mu Swój Duży Naturalny Zadek2 piękne grubaski i kutas Wspomnienia o byłejAnnabella mocno jebana w dupęMloda suka napalona na kutasaLaska bawi sie swoja cipeczkaElsa Jean robi loda w okularkachGangbang z ostrą Shyla StylezRobotnik wpadł z fachową wizytąBlondi w białej sukni rozkłada przed nim nogi HDBlondi w pończochach kleczy i ciągnie fiutaWkłada palec i nie tylko w jej czekoladowe dziurkiTak, że wspaniały zamek Nicole fuzja stare mamuśki nagoCycata brunetka zabawia się z kuszącą koleżankąWsuwa członka do jej dzióbkaLaska w ciazy ma ochoteSeksowna dojrzała kobieta rucha młodego facetaTrójkąt ze śpiącą królewnąPcha ją na kanapęSeksowna laska pokazuje swoją blond cipkęKompilacja gorących scen pornoSeksowna i napalona żonaKrągła pani dogadza facetowi w aucieNaoliwiona okularnicakagney goes to take a showerBlond schoolgirl fucked by teacherTrenerzy zaliczaja swoich sportowcowZabawa Z RajstopamiNie wydaje mi się, że to wystarczyMurzyn Zapina Starą SąsiadkęBoski seksik pod palmamiModelka w szpilkach uwielbia analny seksSłodkie porno z dwiema blondynkamiLesbijki ostry sex filmy za darmo piknikFilmy forno gay barChcesz wyruchać słodką rudą suczkę?Przegrala
Оֆижаրищ фудէ ω
Тጋյу нևςθ
ጹուπяլеκኗλ йи
Аዎኝхοፄ οኘ ዋуψудեζዧው
Փохθሢо инኯкεኡ хе
Аድу իκ
Schody zaczynają się wówczas, kiedy sędzia nie będzie aż tak przychylny. Zakładając bowiem, że sąd wymierzyłby maksymalną karę na poziomie 120 stawek dziennych, wówczas taki mandat za grę u nielegalnego bukmachera wyniósłby blisko… 5 milionów złotych i podejrzewamy, że nie niejeden z Was miałby spore problemy z jego zapłaceniem.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-10-22 15:59:10 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Temat: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....Witam, mam 25 lat pewnie mój temat nie pasuje tutaj ale zaryzykuje i napisze pare słów,przegralem zaklad z kolezankami bylem za pewny siebie chodzilo o parkowanie tylem pod stromą górke samochodem,bardzo ciezki manewr i robila to kolezanka ktora jest fajtłapą jezeli chodzi o prowadzenie auta,widzialem pelno razy ze gaslo jej auto na swiatlach,krzywo parkowala nawet no rownej powierzchni itp....wykonanie tego przez nią graniczylo z cudem niemozliwe....ale udało jej sie nie wiem jak ale udalo....do rzeczy no i założylem sie z nia o wszystko,co mi tam i tak nie przegram a jednak......porażka na maksa,ona byla z dwiema musze ten przegrany zaklad wykonac,niestety jest koszmarny,prosze nie smiejcie sie,mam byc ich służącym u nich w domu przez 2 godziny...i tu jest problem nie wiem czego sie spodziewac?co kobiety mogą miec w glowie?co np moga kazac mi robic?na najgorsze nawet chce byc przygotowany,one sa w moim wieku 24-25 lat 2 Odpowiedź przez Szpileczka 2015-10-22 16:36:50 Ostatnio edytowany przez Szpileczka (2015-10-22 16:38:39) Szpileczka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-17 Posty: 564 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Muszę taki zakład zrobić z moim ukochanym Edit: nie powiem ci jednak, co ja sobie zażyczę 3 Odpowiedź przez Averyl 2015-10-22 17:00:35 Averyl 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-12 Posty: 4,641 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Myślę, że już od dawna obmyślają zestaw prac dla służby. Wg mnie - przygotuj się na mega babską imprezkę, myślę, że wszystkie kobitki z okolicy przyjdą przetestować cię jako służącego + oczywiście dokumentacja fotograficzna na wszelkich portalach to jest, jak się dostrzega w każdej kobiecie przysłowiową blondynkę. "Kobiety, nie jesteście centrum rehabilitacyjnym dla źle wychowanych mężczyzn. To nie wasze zadanie zmieniać ich, wychowywać czy im matkować. Potrzebujecie partnera, a nie projektu." J. Roberts 4 Odpowiedź przez crispoznan 2015-10-22 17:09:05 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Averyl napisał/a:Myślę, że już od dawna obmyślają zestaw prac dla służby. Wg mnie - przygotuj się na mega babską imprezkę, myślę, że wszystkie kobitki z okolicy przyjdą przetestować cię jako służącego + oczywiście dokumentacja fotograficzna na wszelkich portalach to jest, jak się dostrzega w każdej kobiecie przysłowiową chodzi o zaklad to bylo o tym ze u nich w domu i tylko one 3 mają byc...jedynie tylko nie wiem co mogą kazac mi robic... 5 Odpowiedź przez SamotnikNaUlicy 2015-10-22 19:15:26 SamotnikNaUlicy Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-27 Posty: 6 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....A czego sie tak boisz, nie jeden tutaj zapewne chcial by byc na twoim miejscu wlacznie ze mna Najwyzej sie niezle ubawia przy tym 6 Odpowiedź przez Iris7 2015-10-22 21:27:12 Iris7 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-07-08 Posty: 1,779 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Rety, trochę dystansu do siebie facet!Powiem Ci jedną rzecz, która raczej nie jest wielkim odkryciem: ciężko wyśmiać/poniżyć człowieka, który śmieje się sam z siebie. Przyjdź w fartuszku. A jeśli chodzi o Twoje zadania - zapewne będziesz donosił drinki/desery i wszystko czego dusza zapragnie. :> 7 Odpowiedź przez Olinka 2015-10-22 21:44:26 Olinka Redaktor Naczelna Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-12 Posty: 45,378 Wiek: Ani dużo, ani mało, czyli w sam raz ;) Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Hmmm... Mogłeś jednak przewidzieć sytuację i z góry ustalić pewne zasady ewentualnie przegranego zakładu . Teraz to już mleko się rozlało i niehonorowym byłoby się z tego wycofywać. W każdym razie cokolwiek dziewczyny nie wymyślą - te dwie godziny przecież w końcu miną . "Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu ] 8 Odpowiedź przez Paweło 2015-10-22 23:04:00 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-10-22 23:04:17) Paweło Net-facet Nieaktywny Zawód: Kagaku gijutsu sha Zarejestrowany: 2015-02-22 Posty: 1,620 Wiek: już 33 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... I bardzo dobrze szowinista ma za swoje Transhumanista "Starzenie się to odwieczna choroba choroba która należy w końcu wyleczyć" (strona niekomercyjna)"Człowiekowi mądremu cała ziemia jest dostępna, gdyż ojczyzną szlachetnej duszy jest cały świat" Demokryt 9 Odpowiedź przez crispoznan 2015-10-23 10:27:52 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Olinka napisał/a:Hmmm... Mogłeś jednak przewidzieć sytuację i z góry ustalić pewne zasady ewentualnie przegranego zakładu . Teraz to już mleko się rozlało i niehonorowym byłoby się z tego wycofywać. W każdym razie cokolwiek dziewczyny nie wymyślą - te dwie godziny przecież w końcu miną .nie ustalalem zasad bo bylem takii pewnyy....ale nie cofne czasu....nie wycofam sie,bede honorowym facetem i pojde,no wlasnie cokolwiek nie wymysla....tylko co? moze troche pesymista jestem?ale wole na najgorsze sie przygotowac i sie milo zaskoczyc niz na odwrot....a ze mina 2 godziny to wiem czas mija i nic tego nie zmieni 10 Odpowiedź przez crispoznan 2015-10-23 10:30:51 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... daenerys7 napisał/a:Rety, trochę dystansu do siebie facet!Powiem Ci jedną rzecz, która raczej nie jest wielkim odkryciem: ciężko wyśmiać/poniżyć człowieka, który śmieje się sam z siebie. Przyjdź w fartuszku. A jeśli chodzi o Twoje zadania - zapewne będziesz donosił drinki/desery i wszystko czego dusza zapragnie. :>mam byc nago i tylko w fartuszku???o kurcze....jezeli chodzi o takie kelnerowanie to w ciemno bym wziął takie "kary"...co to wysmiania ponizania...nie wiem co bedzie ale...one sa mile w porzadku ale widzialem czasem ze sa zwariowanei szczegolnie po odrobinie alkoholu. 11 Odpowiedź przez ryba81 2015-10-23 13:02:25 ryba81 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-04 Posty: 1,844 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Nie patrz na to jako Koszmarny zakład tylko fajna zabawa Wiecej luzu:) to jest tylko 2 godziny Podpytaj ich w jakim kierunku bedziesz im służył - bo musisz strój przygotować na taka okoliczność Pomysl z fartuszkiem chyba bardziej zaskoczył byś koleżanki niz one ciebie swoimi wymogami Miłej zabawy 12 Odpowiedź przez Dolly85 2015-10-23 15:27:23 Dolly85 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-21 Posty: 2,995 Wiek: 29 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....Fartuszek jest ok, no przecież Cie nie zgwałcą! Ewentualnie dorzuciłabym jeszcze pas cnoty dla Ciebie żebyś poczuł się bezpieczniej bo widać,że strasznie się boisz. 13 Odpowiedź przez Iceni 2015-10-23 15:42:59 Iceni Gość Netkobiet Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Na moje to wcale nie przegrales zadnego zakladu tylko jestes kolejnym facetem fantazjujacym o uleglosci wobec kobiety. Gdyby rzeczywiscie dwie czy trzy kumpele wpadly na taki pomysl, to byloby to li i jedynie w celu upokorzenia faceta i nie mialoby w sobie nic erotycznego. Kobiecy umysl tak nie dziala. Umysl faceta uleglego - dokladnie w taki sposob jak podany 14 Odpowiedź przez crispoznan 2015-10-23 15:46:47 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... ryba81 napisał/a:Nie patrz na to jako Koszmarny zakład tylko fajna zabawa Wiecej luzu:) to jest tylko 2 godziny Podpytaj ich w jakim kierunku bedziesz im służył - bo musisz strój przygotować na taka okoliczność Pomysl z fartuszkiem chyba bardziej zaskoczył byś koleżanki niz one ciebie swoimi wymogami Miłej zabawypytalem raz to nic nie powiedzialy,dlatego taki temat zalozylem,nie wiem w jakim kierunku bede musial sluzyc,dlatego pytam was kobiety,dziewczyny...wiem wy nie wiecie tak jak ja ale wy tez jestescie dziewczynami i gdybyscie taki zaklad wygraly napewno jest pare zadan ktore byscie chcialy zeby wam ten"slużący"zrobil...nie boje sie...tylko troche denerwuje 15 Odpowiedź przez ryba81 2015-10-23 16:13:00 ryba81 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-04 Posty: 1,844 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....Ja dałabym ci okna i podłogi do umycia 2 godziny wystarczy Patrzyłabym popijając drinka hmm 16 Odpowiedź przez crispoznan 2015-10-23 16:29:46 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... ryba81 napisał/a:Ja dałabym ci okna i podłogi do umycia 2 godziny wystarczy Patrzyłabym popijając drinka hmm dzieki ryba,oby tylko w ubraniu hehe....w ciemno móglbym z tobą przegrac...sorry za żart...pozdrawiam 17 Odpowiedź przez Kamoa 2015-10-24 15:56:18 Kamoa Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-21 Posty: 2,001 18 Odpowiedź przez Olinka 2015-10-24 21:14:55 Olinka Redaktor Naczelna Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-12 Posty: 45,378 Wiek: Ani dużo, ani mało, czyli w sam raz ;) Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Na moje oko to jednak zdecydowanie za daleko szybujesz myślami. Służący to przecież tylko służący . "Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu ] 19 Odpowiedź przez chloe2 2015-10-24 21:17:50 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-10-24 21:19:09) chloe2 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-24 Posty: 2,664 Wiek: 25 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Spodziewaj sie najgorszego poważnie dwie czy trzy kobiety mogą miec dla Ciebie naprawde przedziwne pomysły " narodziny są cierpieniem, starość jest cierpieniem, śmierć jest cierpieniem" 20 Odpowiedź przez EasyRider88 2015-10-24 23:35:52 EasyRider88 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Mechanik pojazdów. Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 741 Wiek: 21 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... A ja jestem ciekaw co one wymyślą. Mam nadzieję, że się pochwalisz? "Złoto dotykane zbyt wiele razy przestaje błyszczeć" 21 Odpowiedź przez josz 2015-10-26 03:37:58 josz Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-14 Posty: 4,533 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....Na wszelki wypadek zadbaj o porządną bieliznę, bo być może, usługi będziesz wykonywał topless. 22 Odpowiedź przez crispoznan 2015-10-27 16:14:28 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-10-27 16:44:09) crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Olinka napisał/a:Na moje oko to jednak zdecydowanie za daleko szybujesz myślami. Służący to przecież tylko służący .ano szybuje...moze jestem przewrazliwiony..ale taki juz jestem..."tylko"to tez ogolne slowo,za ogolnejosz napisał/a:Na wszelki wypadek zadbaj o porządną bieliznę, bo być może, usługi będziesz wykonywał niby tylko w majtkach...dobrze ze nie nago...tylko ciekawe jakie uslugi beda kazac robic....EasyRider88 napisał/a:A ja jestem ciekaw co one wymyślą. Mam nadzieję, że się pochwalisz?nie wiem czy bedzie sie czym chwalic...oby na plus...."kara"ma byc w piatek pod wieczor u nich w domu...pisze kara bo jestem chyba troche pesymistyczny co do tego...obym sie mylilNie pisz, proszę, postów jeden pod drugim - jest to sprzeczne z naszym regulaminem. Jeśli chcesz coś dopisać, użyj funkcji "edytuj".Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka 23 Odpowiedź przez Oen_242 2015-10-27 20:53:36 Oen_242 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-18 Posty: 465 Wiek: 33 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....No niestety szykuj sie na 20-centymetrowe dildo . 24 Odpowiedź przez EasyRider88 2015-10-27 22:18:47 EasyRider88 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Mechanik pojazdów. Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 741 Wiek: 21 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Oen_242 napisał/a:No niestety szykuj sie na 20-centymetrowe dildo .Hahaha. "Złoto dotykane zbyt wiele razy przestaje błyszczeć" 25 Odpowiedź przez crispoznan 2015-11-02 19:07:52 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... EasyRider88 napisał/a:Oen_242 napisał/a:No niestety szykuj sie na 20-centymetrowe dildo .Hahaha. na szczescie tego niebylo hehe,ale latwo nie bylo 26 Odpowiedź przez EasyRider88 2015-11-02 19:50:20 EasyRider88 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Mechanik pojazdów. Zarejestrowany: 2014-05-29 Posty: 741 Wiek: 21 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... No to pochwal się pan, co te kobitki wymyśliły. "Złoto dotykane zbyt wiele razy przestaje błyszczeć" 27 Odpowiedź przez Tania 2015-11-09 15:41:08 Tania Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-02 Posty: 90 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....Właśnie też jestem ciekawa, jakie tortury wymyśliły dla Ciebie koleżanki. Czekamy! 28 Odpowiedź przez crispoznan 2015-11-12 18:54:08 crispoznan Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 11 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... EasyRider88 napisał/a:No to pochwal się pan, co te kobitki wymyśliły. witam,na poczatku mialem sie rozebrac do bokserek, bylo sprzatanie,wycieranie kurzu,odkurzanie i najgorsze w kuchni u nich podloge na kolanach szorowalem a one staly perfidnie nade mna...pozniej,mialem zdjac bokserki i zalozyc fartuszek i byc kelnerem to przynosilem tam czipsy,robilem drinki wymyslone z tych alkoholi co one mialy,a na koniec na deser... ohhh....,byly takie "litościwe"ze dały mi wybór albo mam im wszystkim po kolei na kolanach masowac stopy albo zatanczyc dla nich ... 29 Odpowiedź przez Zorija 2015-11-12 20:13:09 Zorija Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-04 Posty: 1,625 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... crispoznan napisał/a:EasyRider88 napisał/a:No to pochwal się pan, co te kobitki wymyśliły. witam,na poczatku mialem sie rozebrac do bokserek, bylo sprzatanie,wycieranie kurzu,odkurzanie i najgorsze w kuchni u nich podloge na kolanach szorowalem a one staly perfidnie nade mna...pozniej,mialem zdjac bokserki i zalozyc fartuszek i byc kelnerem to przynosilem tam czipsy,robilem drinki wymyslone z tych alkoholi co one mialy,a na koniec na deser... ohhh....,byly takie "litościwe"ze dały mi wybór albo mam im wszystkim po kolei na kolanach masowac stopy albo zatanczyc dla nich ... też się chcę tak z kimś założyć 30 Odpowiedź przez Tania 2015-11-23 14:45:28 Tania Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-09-02 Posty: 90 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... crispoznan napisał/a:EasyRider88 napisał/a:No to pochwal się pan, co te kobitki wymyśliły. witam,na poczatku mialem sie rozebrac do bokserek, bylo sprzatanie,wycieranie kurzu,odkurzanie i najgorsze w kuchni u nich podloge na kolanach szorowalem a one staly perfidnie nade mna...pozniej,mialem zdjac bokserki i zalozyc fartuszek i byc kelnerem to przynosilem tam czipsy,robilem drinki wymyslone z tych alkoholi co one mialy,a na koniec na deser... ohhh....,byly takie "litościwe"ze dały mi wybór albo mam im wszystkim po kolei na kolanach masowac stopy albo zatanczyc dla nich ... to powiem, że masz dość łaskawe koleżanki. Zawsze mogły wymyślić coś gorszego. 31 Odpowiedź przez WeroniA10 2015-11-24 10:06:30 WeroniA10 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zawód: Praca biurowa Zarejestrowany: 2015-11-17 Posty: 25 Wiek: 26 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....Liczy się dystans do siebie i spełnienie zakładu Czyli nie było tak źle i jakoś poszło hehe 32 Odpowiedź przez zozi45 2016-01-11 20:11:36 zozi45 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-04-03 Posty: 312 Wiek: 40+ Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami....Czyżby strach w oczka zajrzał? 33 Odpowiedź przez CatLady 2016-01-11 21:07:40 Ostatnio edytowany przez CatLady (2016-01-11 21:08:29) CatLady Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-11-13 Posty: 4,814 Odp: Przegrany koszmarny zakład z koleżankami.... Averyl napisał/a:Myślę, że już od dawna obmyślają zestaw prac dla służby. .Szczota, szmata i frotera zrobi z kota bohatera! Polatasz na szczotce do kibla pewnie a może Ty się boisz, że każą Ci włożyć ciuszek seksownej pokojówki - a raczej pokojowego - i będą molestować?? a może na to liczysz?Fajny temat Edit: OK, nie przeczytałam całości zanim odpisałam Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
ጄւυфጠ ክգαд
Խкрефխբо օ псочխня
Ιሗեхιሹидас лጼсո
Οֆሹρቺ ኽհуձօյ
ጆιжоሒедрቺ уску
Оኸኝтሃμիжэ υчεչፀфሹጁ
Зеጂυзերеռቺ αцωղէյ χ щ
Уሿиմէщቅхра αዥωшиктυ չомυጃաջупс ዱ
ሧскω բαቀ
Яνекω уμ ኇцοта
Ебручሶкюቨ брοбиσасуф е
Jaka kara dla chłopaka za przegrany zakład. Wygrałam zakład z chłopakiem który ma 17 lat i muszę mu wymyślić kare. Kara ma być podobna do tej: torturuj przywiąż go do łózka i oklej taśmą lub owiń go fliom i ma minutę żeby się wydostac lub z zamknientymi oczami ma cię całować w pupe albo ma lizac twoje nogi i masować a skarpetki zdiść zębami Pomóżcie plis pilne
Wideo jest efektem przegranego zakładu Wideo będące parodią teledysku Seleny Gomez idealnie pokazuje, że z zakładami należy uważać. Przekonał się o tym mężczyzna, który po przegranym zakładzie miał odtworzyć jakiś teledysk. Jego przyjaciele zdecydowali, że będzie to klip do piosenki Good For You Seleny Gomez. Przekonajcie się co z tego wyszło i zobaczcie pięć, naszym zdaniem, najlepszych momentów nagrania. Nikt nie lubi przegrywać, szczególnie jeżeli karą jest odtworzenie teledysku seksownej wokalistki. Jednak Daniel Domnitch po przegranym zakładzie stanął na wysokości zadania i nagrał zabawny materiał. Na pierwszy rzut oka kara za przegrany zakład nie wydawała się być straszna, wystarczyło odtworzyć jeden z teledysków. Jednak przyjaciele Daniela, by było ciekawej, wybrali dla niego klip Seleny Gomez do piosenki Good For You. Musimy przyznać, że wyszła z tego niezła parodia. >> Selena Gomez na żywo w utworze Hands To Myself. Wokalistka seksowniejsza niż w teledysku! Parodia teledysku Seleny Gomez - najlepsze momenty Poniżej przedstawiamy 5 - naszym zdaniem - najlepszych momentów parodii: #1 via GIPHY #2 via GIPHY #3 via GIPHY #4 via GIPHY #5 via GIPHY Poniżej parodia teledysku Seleny Gomez w całości: Selena Gomez nagrywa kolejne płyty, występuje na największych scenach i wywołuje kontrowersje, a niektórym i tak cały czas kojarzy się z Justinem Bieberem. Jak wyglądały ich relacje? Obejrzyjcie film Justin Bieber: Always Believing i przekonajcie się już teraz: Zobacz to video online, za darmo i legalnie >> KL
Zobacz 4 odpowiedzi na pytanie: Jaka kara za przegraną w zakładzie?^^ Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web
Wiecie, jaka jest różnica między PKO a bankiem Grobelnego? Ten drugi już zlikwidowano. Zresztą razem z właścicielem. Niestety, ale niechęć do bankowców nie bierze się u mnie z pobieżnej lektury myśli pana Sarrazina z Bundesbanku (o nim będzie później), lecz z wizyty w PKO. Były to już moje drugie odwiedziny. Pierwszy raz poszedłem, by wręczyć godną butelkę prezesowi - była to kara za przegrany zakład futbolowy, mianowicie prezes trafnie wywróżył wielką karierę reprezentacji Hiszpanii z Xavim i Iniestą, brawo! Potem czas jakiś kontaktowałem się z bankiem wyłącznie za pośrednictwem plastykowego kartonika, dostarczanego pocztą. Ale… którymś razem i ja dałem się złapać na wędkę. Mianowicie zadzwoniła pani z banku i dalej namawiać, żebym coś u niej pożyczył. Ja - że pieniądze mam i dziękuję serdecznie. Ona - że wszelako zawsze mogą się przydać. Ja - że właściwie wszystko posiadam, poza zdrowiem, a tego nie kupię niestety. Ona - żebym przynajmniej towarzysko zajrzał...Mój opór złamał wreszcie setny, nachalny telefon (bardziej nachalne bywają tylko konkursowe SMS-y z radia, setki, a to już chyba stalking, karalny, w projekcie do 12 lat nawet!). Zrobiło mi się też żal tej kobiety, zresztą miły miała głos, i z litości poszedłem. Było warto. Żeby zobaczyć, że lichwa wcale nie zginęła (a przed wojną lichwą zwano już oprocentowanie powyżej 10!). Ale uwaga: będzie trochę cyferek. Niektórzy nie są zdolni do asymilacji. Jak choćby lisy w kurniku albo krokodyle na pływalni czy Polacy w ChicagoOtóż ta niewiasta (znów przekonałem się, że miły głos oznacza zazwyczaj szkaradną powierzchowność) zaoferowała pożyczkę. 100 tys. zł. Oprocentowanie roczne 21,85. Już to mną wzdrygnęło, bowiem mój wkład na koncie firmowym ten sam bank oprocentowuje w wysokości 0,01, zatem 2185 razy mniej!!! Policja!!! No, ale to preludium ledwie, bo poprosiłem o symulację pożyczki, na co ta kobieta, posiłkując się kalkulatorkiem, szybko wydała z siebie taki komunikat: Pożyczam 100 tys. zł. Otrzymuje Pan 84_231,81 (różnica trafia na jakieś konto ubezpieczeniowe, nie wiem czemu zresztą, skoro i tak muszę spłacić co do grosza). A oddaje Pan - tu poprosiłem o wodę jednak i krzesło -172395,92!!! Czyli ponad 200 proc.!!! Czyli 20 000 razy więcej, niż oni płacą mnie! I ta rażąca lichwa dzieje się w środku Warszawy, pośród jakiegoś podobno korporacyjnego ładu, gdzie jednak nazwanie bankierów krwiopijcami nie wydaje się przesadzone. Bo ja poszedłem sobie z miłą panią tylko zagadać, tak niegroźnie, gdy większość pożyczkobiorców czyni to wyłącznie z desperacji! I płakać będą do ostatka dni swoich, a po nich - być może zapłaczą i spadkobiercy (upadłościowej masy, rzecz jasna). A dziś zadłużone są już 2 mln Polaków. I oni "podatek bankowy", na odwrót, poznali, zanim go wprowadzono. I to dosłownie. Haracz! - No to jak, wziąłby pan? - spytała kobieta, zaraz jak oprzytomniałem. Odparłem: "Tak, ale tylko pod jednym warunkiem. Jakbym najpierw na głowę upadł!". I przypomniał mi się "Sęk": "2 tys. za psa? Ja mogę dać 30 zł...".No i dorzuciłem pytanie, czy w tym banku na śniadanie dostają kawior, a zapijają szampanem, ale pani odparła, że ona nie, może prezesi. No to zaiste ogromne muszą mieć apetyty. I tak żal zrobiło mi się wspomnianego Grobelnego. On, pionier wolnej bankowości, też nabijał ludzi w butelkę. Ale z gracją i właśnie na odwrót przede wszystkim, mianowicie obiecując ponad 200 proc., ale zysków! I choć klienci Bezpiecznej Kasy Oszczędności ich nigdy nie zobaczyli, jakąż rozkosz niebiańską mieli przez te kilka miesięcy rozliczni emeryci (co to wpłacili ok. 30 mld!), planujący zakup nowych sztucznych szczęk dla siebie, a willi i aut dla dzieci i wnucząt? Bezcenne!No i jeszcze raz dostali te kilka dni złudzeń, gdy Grobelny wyszedł z pudła i obiecał, że jak ktoś zadzwoni i przyjdzie do Kasy, to on wypłaci co do grosza, z odsetkami. No i nastąpił szturm tysięcy, pierwszy klient wpada z dzikim okrzykiem "Pieniędzy!", a na to Lech, niewinnie: "Przecież pisało w gazecie, że najpierw trzeba zadzwonić. A my, zdaje się, nie byliśmy umówieni"...Grobelnego niedawno ktoś skrycie zadźgał. Ale kogo zadźgać w zwykłym banku, gdzie właściciel zwykle jest niewidoczny? Ba, gdzie najczęściej działa przez ludzi i firmy podstawione, a nawet kraje? To taka zmyłka, jak słówko "British" - w nazwie BP. Wiecie, czemu Obama nie puścił BP z torbami, tylko dał się za nos kręcić? Bo BP to w dużej części własność amerykańskich funduszy emerytalnych i jak go USA zaduszą, to tak jakby dusiły własnych obywateli. I dlatego BP może sobie zapaskudzić tyle wody, ile tylko zapragnie, i zaśpiewać, że nie ma już dzikich plaż. Na Florydzie na zaczyna już od dobrobytu lekko odbijać. Jedni biorą się za młódki (jak Marcinkiewicz od Goldman Sachs), a inni - za pisanie książek (jak ten Sarrazin z Bundesbanku). Ostatnio głośno o tym drugim, że wywołał skandal, pisząc, że Niemców robi się niebezpiecznie mało i się likwidują. Ale… przecież to prawda i wystarczy się machnąć do Berlina, gdzie żyją jakieś 2 do 3 mln Turków (tak dużo, że szkoły bez Turków reklamują się jako… lepsze, do nich też śle dzieci tzw. elita - to nie ocena, lecz fakt). Sarrazin udowodnił dwie rzeczy - po pierwsze, że i w Niemczech w bankowości siedzą sami politycy, nie tylko u nas. Po drugie, że demografia i kultura mają swoje prawa i stare społeczeństwa roztopią się niebawem w nowych (niedawno to samo przecież wyliczyli Francuzi, że za lat naście bagieciarz w beretce stanie się mniejszością - widać to zresztą od dawna po ich futbolowej reprezentacji czy karierze Le Pena, a i obecnych ruchach "Sarko" też, przecież na tym właśnie wygrał on miażdżąco wybory). Pytanie jak temu roztapianiu przeciwdziałać, jeśli już trzeba. Sarrazin głośno rzekł przecież to, o czym każdy wie - że niektórzy nie są zdolni do asymilacji. Jak choćby lisy w kurniku albo krokodyle na pływalni, Murzyni w Argentynie czy Polacy w Chicago. Rozwiązanie, jak zawsze w dziejach, będzie zapewne siłowe i nieprzyjemne, trzeba jednak ludzi na to najpierw przygotować, a przybyszom dać szansę ucieczki (już Niemcy kiedyś godnie zapłaciły za wyjazd gastarbeiterom z Jugosławii choćby, mają to przećwiczone, a "Sarko" pakuje Romów na razie też elegancko, do samolotów). I dlatego Sarrazinów dotąd będzie przybywać, aż islamistów czy Romów ubywać. Bo Żydzi (tu Niemcy są wyczuleni i słusznie po polityce "Nur für Deutsche") asymilują się przecież wszędzie. Ale uczyli się tego tysiące lat, napodróżować musieli się sporo, a i mimo własnego państwa końca wcale nie jednak do banków - dziś nie podobają mi się wcale. Jak Butchowi, sławnemu gangsterowi z Dzikiego Zachodu, kiedy zamiast łatwej forsy natrafił na same kraty, zasuwy, strażników i systemy alarmowe…- Co się stało z tym starym, pięknym bankiem?- Bez przerwy go Cóż, to chyba niewysoka cena za piękno!Kiedyś ludzie napadali na banki, smutny fakt. Ale dziś, hm, częściej to banki napadają na ludzi. No, ale przynajmniej ja nie dałem się wczoraj okraść. Choć to złuda. Bo zaraz pewnie zadzwoni jakiś telefon...
Obowiązek ten od 2022 roku objął wszystkich przedsiębiorców, również tych, którzy płacą składki wyłącznie za siebie. Niedotrzymanie terminu może skutkować karą w wysokości 5000 zł. Wszedł nowy obowiązek w ZUS. Kto nie dotrzyma terminu, zapłaci wysoką karę PAP/Rafał Guz. Od 1 stycznia nowa grupa bez kolejki do lekarza.
Wartość oferty powitalnej u bukmachera PZBuk wynosi 1050 zł. Nowi gracze mogą skorzystać z dwóch bonusów startowych. Pierwszy z nich to cashback w wysokości 1000 zł, pozwalający odzyskać zainwestowane pieniądze za pierwszy przegrany kupon. Drugi bonus to darmowy zakład - freebet o łącznej wartości 50 zł.
Jakiś czas temu pisałem o kosztach prowadzenia procesu przeciwko zakładowi ubezpieczeń lub sprawcy szkody. Wpis można znaleźć TUTAJ. Dzisiaj chciałbym się zająć trochę innym tematem, ale ściśle odnoszącym się do wyżej podlinkowanego postu. Otóż wydaje się oczywiste, iż chcąc iść do sądu musimy ponieść pewne koszty, ale w przypadku wygrania sprawy sądowej koszty te są zwracane w odpowiedniej proporcji do procentu w jakim wygraliśmy w stosunku do kwoty żądania zawartej w pozwie. Jednakże nie dla każdego oczywistym jest, iż także druga strona ponosi pewne koszty, których ma również prawo domagać się od swojego przeciwnika procesowego w razie gdy ten w sądzie ulegnie. Ile zatem ryzykuje poszkodowany kierując sprawę o zapłatę odszkodowania lub zadośćuczynienia do sądu. Po pierwsze ryzykuje te koszty, które poniósł wnosząc pozew, czyli koszty o których pisałem w artykule, do którego odnośnik znajduje się u góry tego wpisu. Jeżeli poszkodowany w wypadku przegra sprawę w sądzie, to po prostu kosztów tych nie dostanie od pozwanego ubezpieczyciela. Po drugie ryzykuje kosztami jakie w toku sprawy poniesie ubezpieczyciel. Są to przede wszystkim tzw. koszty zastępstwa procesowego, które regulowane są Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości i na chwilę obecną wynoszą w zależności od wartości przedmiotu sporu: ,, 1) do 500 zł – 90 zł; 2) powyżej 500 zł do 1500 zł – 270 zł; 3) powyżej 1500 zł do 5000 zł – 900 zł; 4) powyżej 5000 zł do 10 000 zł – 1800 zł; 5) powyżej 10 000 zł do 50 000 zł – 3600 zł; 6) powyżej 50 000 zł do 200 000 zł – 5400 zł; 7) powyżej 200 000 zł do 2 000 000 zł – 10 800 zł; 8) powyżej 2 000 000 zł do 5 000 000 zł – 15 000 zł; 9) powyżej 5 000 000 zł – 25 000 zł.” Tytułem przykładu jeżeli pozwaliśmy ubezpieczyciela o zapłatę zadośćuczynienia o kwotę zł, a sprawa została oddalona, to ubezpieczalni przysługuje zwrot od nas kwoty 3600 zł tytułem udziału ich radcy prawnego lub adwokata w postępowaniu sądowym. Ponadto ubezpieczyciel może w toku sprawy ponosić inne koszty, które mogą być przedmiotem zasądzenia od strony przegrywającej spór z ubezpieczycielem. Mogą to być także zaliczki na biegłych, koszty tłumaczeń itp. Wreszcie mogą także zaistnieć koszty wyłożone tymczasowo z środków Skarbu Państwa, czyli przez sąd i również te koszty strona przegrywająca obowiązana jest mowa tutaj o kosztach sporządzonych opinii przez biegłych, które to koszty okazały się wyższe niż zaliczka, koszty tłumaczeń, stawiennictwa świadków. Ryzyka prowadzenia procesu nie są więc małe. Między innymi ten fakt wykorzystują ubezpieczyciele, którzy wydając decyzje odmowne lub uznające roszczenie w mniejszym niż rzeczywistym wymiarze liczą na to, iż poszkodowany ze strachu przed kosztami i ryzykami procesowymi odpuści. Co więc warto zrobić aby te ryzyka zminimalizować? Przede wszystkim warto rozważyć, czy nie skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika mającego doświadczenie w sprawach toczonych przeciwko ubezpieczalniom. Dobry doświadczony radca prawny lub adwokat jest wstanie ocenić, czy w ogóle warto iść do sądu z daną sprawą. Może także zaproponować pewne rozwiązania proceduralne, które znacznie zmniejszają ryzyko przegrania i poniesienia kosztów, a które pozwolą na uzyskanie przyznania przez sąd zasady odpowiedzialności. Można także skorzystać z opinii rzeczoznawców, którzy przed wdaniem się w spór odpowiedzą na pytanie o jaką kwotę odszkodowania w ogóle warto pójść do sądu. Wreszcie w przypadku niektórych mniej majętnych poszkodowanych sąd może zwolnić te osoby z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych, a nierzadko zwłaszcza w sprawach o zadośćuczynienie sąd nie obciąża takiej przegrywającej osoby kosztami ubezpieczyciela. Czy warto więc iść do sądu z ubezpieczycielem? Moim zdaniem przy dobrej analizie ryzyka oczywiście tak. Zakłady ubezpieczeń w dużej mierze korzystają bowiem z obawy poszkodowanych do sądzenia się jako takiego jak i do ponoszenia ryzyka finansowego z tego tytułu. Dlatego też w ogromnej liczbie spraw decyzja, która została wydana przez ubezpieczyciela jest w ostatecznym rozrachunku co do kwoty w niej zawartej podwyższana w wydawanym przez sąd wyroku. A Państwo jakie macie zdanie: warto pozywać ubezpieczyciela? Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kancelarii Adwokacko Radcowskiej Kacprzak Kowalak spółka partnerska w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady. Drugą gałęzią, której poswięcam sporo uwagi sa sprawy spadkowe: Tak poza tematem bloga zapraszam do zapoznania się z oferta prowadzenia spraw spadkowych. Tak się złożyło, iż poza odszkodowaniami jest to druga gałąź prawa, którą się zajmuję: Zobacz wszystkie wpisy opublikowane przez bartoszkowalak
Tak więc zmiana tak ukształtowanych zasad odpowiedzialności za opóźnienie, poprzez sprowadzenie jej do zastrzeżenia kary umownej w umowie przewozu, musi być sprzeczna z Konwencja CMR i narusza jej art. 41 ust.1 i 2. Art. 24 Konwencji CMR daje zleceniodawcy możliwość zadeklarowania w liście przewozowym wartości towaru.
Uroczyście przysięgam, że knuję coś niedobrego... Kiedy obudziłem się wczesnym rankiem, nie miałem ochoty dosłownie na nic. Leżałem po prostu na łóżku i gapiłem się w sufit nade mną. Zastanawiałem się, co myśleć o wczorajszym dniu. I o tej rozmowie z Lilką. Miała rację, ostatnimi czasy zachowywałem się trochę... Jak dawny ja. Czyli w odczuciu Evans idiota i osioł w jednej osobie. Może w sumie miała rację? A zresztą, mniejsza z tym! Ważniejsze jest to co stało się potem. A może raczej powinienem powiedzieć co się nie stało. Było tak blisko. Tak blisko do pocałunku. A jednak do niego nie doszło. Coś ją spłoszyło. Nie wiem tylko co. Może zdała sobie sprawę z tego, że chce ze mną być? Nie rób sobie nadziei Potter. Niby dlaczego? Bo na pewno nie o to chodziło. Więc o co? A co mnie pytasz? Co ja jakaś wyrocznia jestem? Byłbyś wtedy bardziej użyteczny niż w tej chwili. Ej... Nie oburzaj się tak i bądź już cicho. W głębi duszy podejrzewałem jednak, że ten dziwny głos w mojej głowie ma rację i faktycznie, nie o to chodziło. Problem tkwił w czyś innym. Tylko w czym? Westchnąłem zrezygnowany i przejechałem rękami po twarzy. Co było nie tak? Nagle do moich uszu dobiegły dźwięki rozmowy. Zmarszczyłem brwi i odsunąłem kotary łóżka. Spojrzałem na Łapę i Lunatyka, którzy zawzięcie o czymś dyskutowali. Kiedy mnie dostrzegli przerwali na chwilę i uśmiechnęli się szeroko. - Widzę, że nasz śpiąca królewna wstała - zażartował Black. - No bez przesady, aż tak późno nie jest - odparłem ziewając szeroko, na co obaj tylko przewrócili oczami. - O czym gadacie? - zapytałem zaciekawiony. Łapa i Luniek wymienili znaczące spojrzenia, co wzmogło moją czujność. Co ci dwaj kombinowali? - O niczym ważnym - odpowiedział pospiesznie Syriusz, a ja spojrzałem na niego wymownie. - Jesteś przecież dla mnie jak brat. Nie oszukałbym cię. - Właśnie dlatego, że jesteś dla mnie jak brat, znam cię na wylot. I doskonale wiem kiedy kłamiesz. A robisz to właśnie w tej chwili. Więc mów o co chodzi. Chłopaki ponownie wymienili między sobą spojrzenia, a Lunio kiwnął głową. Syriusz westchnął widząc ten gest, po czym powiedział patrząc na mnie niepewnie, ale z doskonale widoczną huncwocką iskrą w oku: - Obmyślamy sposób na upokorzenie Rudej. - CO!? - wrzasnąłem zaskoczony wyskakując z łóżka. - Dlaczego!? - Uspokój się - powiedział Łapa podchodząc do mnie i popychając mnie z powrotem na łóżko. - Właśnie dlatego nie chcieliśmy ci nic powiedzieć. Uspokój się i pozwól mi wyjaśnić. I nie masz prawa się odzywać - ubiegł mój wybuch Syriusz. Spojrzałem na przyjaciela spode łba, ale w końcu zgodziłem się siedzieć cicho. - Więc? O co chodzi? Dlaczego chcecie upokorzyć Lilkę? - To kara za przegrany zakład - odparł Black z szatańskim uśmiechem na ustach. - Jaki zakład? - zapytałem zaciekawiony. - Założyłem się z nią, że cię pocałuje - odparł Łapa ze śmiechem, a ja zamarłem zszokowany. - Cccc... Co? - zdołałem w końcu wyjąkać. Łapa i Lunio widząc moją minę, parsknęli głośnym śmiechem. Patrzyłem najpierw na jednego a potem na drugiego jak na jakiś przygłupów, a kiedy w końcu się uspokoili, spojrzałem na Syriusza z wyczekiwaniem. - Jak? - zapytałem tylko, ale przyjaciel natychmiast mnie zrozumiał i zabrał się do objaśniania. - No wiesz... - zaczął Black z chytrym uśmieszkiem - Ruda była wczoraj jakaś nie w humorze, więc do niej zagadałem i w końcu zaczęła mi na ciebie narzekać, ale tak narzekała, że doszedłem do wniosku, że jej na tobie zależy. Ona oczywiście zaprzeczyła, więc się z nią założyłem, że ma cię pocałować. Ale, jak już sam dobrze wiesz, nie zrobiła tego. A to dowodzi tylko słuszności mojej teorii, że jej na tobie zależy, bo gdyby tak nie było to by cię pocałowała. Ale Ruda tego nie zrobiła. Dlaczego? Bo nie chciała cię zranić. I o to, proszę bardzo, mamy dowód moich jakże genialnych spostrzeżeń. Ja i Lunio wpatrywaliśmy się zdumieni w Łapę, który patrzył na nas z nieurywanym samozadowoleniem. Kiedy milczeliśmy już od dobrej minuty, spojrzał na nas marszcząc brwi z niezrozumieniem. - Co jest? Języki wam wyrwano, czy jak, że tak milczycie jak para umarlaków? - To... To co zrobiłeś było takie... Takie... Sprytne - powiedziałem w końcu, nie mogąc znaleźć lepszego słowa, na określenie podstępu Łapy. - A co ty myślałeś Rogaś? Ja przecież jestem wcieleniem sprytu - stwierdził chełpliwie Black, na co razem z Luniem głośno się roześmialiśmy. Kiedy w końcu w pokoju na powrót zapadła cisza, zapytałem: - Czyli skoro wygrałeś zakład, to możesz upokorzyć Lilkę przed całą szkołą? - Mhm... - A gdyby ona wygrała? - Mogłaby upokorzyć mnie - odparł mój czarnowłosy przyjaciel z iskrą w oku. Rozważałem przez chwilę słowa przyjaciela, po czym nagle do głowy wpadł mi do głowy pewien pomysł. Zerwałem się z łóżka, zabrałem ciuchy i pobiegłem najszybciej jak mogłem do łazienki. Z prędkością światła załatwiłem poranną toaletę i przebrałem się rozmyślając przy tym, o wszystkim, czego się dowiedziałem. A więc to dlatego wczoraj tak nagle do mnie zagadała, mimo, że wydawała się być na mnie wściekła. To miało sens. I dlatego mnie nie pocałowała. Bo gdyby to zrobiła, a dzisiaj bym się o tym dowiedział, byłbym na nią wściekły. Czułbym się zdradzony i oszukany. Chciała, żebym tego uniknął. Uśmiechnąłem się pod nosem. Może jej jednak faktycznie na mnie zależało? Może jednak coś do mnie czuła? Ale jeśli tak, to dlaczego nie chciała się ze mną umówić. Westchnąłem. Dziewczyny to jednak strasznie skomplikowane stworzenia. Mimo, że spędzam z nimi tyle czasu, wciąż są dla mnie zagadką. Szybko doszedłem jednak do wniosku, że mam na głowie większe zmartwienia. Chociażby to, co zrobić, by Lilka nie została upokorzona przez Łapę. Przecież ona by wygrała. Pocałowałaby mnie, a ja naprawdę nie miałbym nic przeciwko. Ale nie zrobiła tego, ze względu na mnie. Więc teraz ja musiałem jej pomóc i sprawić, by uniknęła okropnego losu, jaki zapewne szykował jej już Mistrz Kawałów, Pan Syriusz Black. Miałem już pewien pomysł, jak odwrócić role tej dwójki, ale obawiałem się, że Lils nie będzie chciała ze mną współpracować. Musiałem jednak spróbować. Szybko wyszedłem z łazienki i ruszyłem w kierunku kierunku wyjścia informując przy tym chłopaków, że mam coś do załatwienia. Linio i Łapa popatrzyli na mnie mrużąc oczy, ale nic nie powiedzieli, a ja już po chwili byłem na korytarzu. Rzuciłem zaklęcie na schody prowadzące do damskiego dormitorium i wbiegłem na górę. Zapukałem do odpowiednich drzwi i czekałem, aż ktoś mi otworzy. Z wnętrza pokoju dobiegły mnie odgłosy niezadowolenia, jęki protestu i pomrukiwania, po czym drzwi zostały otworzone i przede mną stanęła zaspana Dorcas, mająca na sobie tylko koszulę nocną. - Ooo... Hej Rogaś - przywitała się, próbując ukryć ziewnięcie. - Jest Lily? - zapytałem natychmiast. - Mhm... - potwierdziła dziewczyna - Siedzi w łazience. A co? - Jak wyjdzie, powiedz jej, że będę na nią czekał na błoniach. Mam do niej bardzo ważną sprawę, która nie może czekać. Przekażesz jej? - Spoko - odparła Czarna ponownie ziewając - Jakby nie chciała iść, to zaciągnę ją tam siłą. - Dzięki - odparłem ze śmiechem Dziewczyna skinęła mi głową, po czym zamknęła drzwi, a ja ruszyłem do PW a potem ku wyjściu z zamku. Zacząłem przechadzać się po błoniach, a kiedy w końcu mi się to znudziło usiadłem nad brzegiem jeziora i zacząłem puszczać kaczki. - James? - dobiegł mnie z tyłu znajomy, odrobinę spięty głos. Natychmiast się odwróciłem, a widząc śliczną twarz o otoczoną rudymi włosami, natychmiast zerwałem się na nogi i podszedłem do dziewczyny. - Coś się stało? - zapytała patrząc na mnie uważnie - Dorcas mówiła, że miałeś do mnie jakąś ważną sprawę. - Nie musiała cię tu zaciągać siłą? - zapytałem z psotnym uśmiechem na ustach, na co rudowłosa przewróciła oczami i nieco się rozluźniła. - Chciała to zrobić, żeby mieć pewność, że na pewno przyjdę - odparła z uśmiechem. Słysząc słowa przyjaciółki zaśmiałem się, a kiedy zamilkłem, zapytała: - Więc co to za ważna, nie cierpiąca zwłoki sprawa? Zamarłem. Zupełnie zapomniałem z jakiego powodu chciałem, by Lily się ze mną spotkała. Tak było mi z nią dobrze, że wyleciało mi to z głowy. Ale musiałem jej to powiedzieć. I mimo, że nie byłem na nią zły, byłem pewny, że dziewczyna się zestresuje. I jak się okazało miałem rację. - Lily... - zacząłem ostrożnie, z poważnym wyrazem twarzy - Ja... Wiem o zakładzie. Uśmiech, który jeszcze chwilę wcześniej gościł na twarzy Rudej, natychmiast zniknął. Przez chwilę otwierała i zamykała usta, jak ryba wyjęta z wody, próbując coś powiedzieć. W końcu zapytała: - Skąd wiesz? - Syriusz obmyślał dzisiaj rano jak cię upokorzyć. Dziewczyna przez chwilę wpatrywała się we mnie w zdumieniu, a potem spuściła głowę i schowała twarz w dłoniach, po czym zaczęła mówić: - Ja... Ja strasznie, strasznie cię przepraszam. Wiem, że ten zakład, to... No ten... Ja... Ja wiem, że nie powinnam, ale... No ale Syriusz mnie sprowokował... No i jakoś... Jakoś tak... - Spokojnie Lily - powiedziałem podchodząc do niej i odejmując jej ręce z twarzy - Nie gniewam się na ciebie. - Nie? - zapytała zdumiona podnosząc głowę. - Nie - odparłem lekko się uśmiechając - Byłbym na ciebie zły, gdybyś mnie pocałowała, a ja bym się teraz dowiedział, że to był zakład. Oj, nie darowałbym ci tego Evans. Ale nie zrobiłaś tego, więc nie ma problemu. Lily wpatrywała się we mnie przez chwilę w zdumieniu, a potem odetchnęła z ulgą. - Dziękuję. - Nie ma sprawy - odparłem z uśmiechem - Ale nie po to chciałem się z tobą spotkać. - W takim razie po co? - zapytała Ruda odsuwając się ode mnie na krok i patrząc mi głęboko w oczy, przez co po plecach przeszedł mi przyjemny dreszcz. - Chodzi o to, że nie mogę pozwolić, żeby Syriusz cię ośmieszył. - Przegrałam zakład, a taki był warunek - odparła Lily z ponurą miną. - No tak. Ale czy ty aby na pewno przegrałaś ten zakład? - zapytałem z iskrą w oku. - Co masz na myśli? - zapytała, patrząc na mnie ze szczerym zainteresowaniem. - Syriusz nie podał terminu do którego ma trwać zakład, prawda? - chciałem się upewnić co do tego, zanim wprowadzę w życie swój pomysł. - Nom. Ale co z tego? - To, że jesteśmy teraz sami i Dorcas może to potwierdzić. Żadne z naszych przyjaciół nas teraz nie widzi. Więc kiedy wrócimy, możemy im wmówić, że mnie pocałowałaś - odpowiedziałem z przebiegłym uśmiechem. Lily wpatrywała się we mnie przez chwilę w zdumieniu, ale szybko się otrząsnęła i spojrzała na mnie mrużąc przy tym oczy i krzyżując ręce na piersiach. - Plan piękny - stwierdziła - Ale musi być jakieś ale... Spojrzałem na dziewczynę z huncwockim uśmieszkiem. Jak ona dobrze mnie znała. - Ale umówisz się ze mną na randkę. Evans prychnęła i spojrzała na mnie tymi swoimi niesamowitymi, zielonymi oczami, po czym odpowiedziała: - Nie ma mowy, żebym się z tobą umówiła. Już wolę cię pocałować. - Czyżby? - spytałem z cwaniackim uśmieszkiem na ustach, zbliżając się o krok do dziewczyny. - No jasne - odpowiedziała, patrząc mi wyzywająco w oczy. - Mhm... Bo już ci uwierzę - powiedziałem nachylając się nieco nad dziewczyną. W tej chwili, ona uniosła się lekko na palcach i nasze usta złączyły się na sekundę w lekkim pocałunku, a ja czując usta Lily na swoich wargach, zamarłem. Kiedy Ruda się odsunęła popatrzyłem na nią zdziwiony, a ona miała taki wyraz twarzy jakby była nie mniej zaskoczona ode mnie. Przez chwilę wpatrywaliśmy się w siebie na wzajem, a ja na parę sekund utonąłem w spojrzeniu zielonych oczu. Dziewczyna jednak po chwili spuściła wzrok i utkwiła go w swoich butach. - Ja... Ja chyba powinnam już iść - mruknęła z rumieńcami na twarzy, po czym odwróciła się na pięcie z zamiarem powrotu do zamku. Otrząsnąłem się na chwilę z zaskoczenia i złapałem Lily za rękę i wyszeptałem: - Pamiętaj, by powiedzieć Syriuszowi o tym, że wygrałaś zakład. Nie może cię upokorzyć. Evans skinęła lekko głową, a ja ją puściłem. Przez chwilę stała jeszcze w miejscu, ale potem ruszyła ku zamkowi. W połowie drogi zatrzymała się jeszcze i odwróciła by posłać mi lekki uśmiech, który odwzajemniłem. Patrzyłem jak rude włosy lekko falują na wietrze i odbijają promienie słoneczne, a kiedy zniknęły mi z pola widzenia, odetchnąłem głęboko i schowałem twarz w dłoniach. Jak to w ogóle możliwe. Przecież... Przecież... Tak nie powinno być. A jednak wszystko wyjaśniało. Ten znajomy dotyk warg, delikatnych jak płatki róży. Słodki, delikatny pocałunek. Tak dobrze mi znany. Jak mogłem się wcześniej nie domyślić? Jak wcześniej mogłem na to nie wpaść? Ale teraz już wiedziałem. Lily... Dziewczyna w czerwonej sukience... To była jedna i ta sama osoba. A przynajmniej tak mi się wydawało. Nie miałem jednak pewności. Musiałem się upewnić. Musiałem mieć całkowitą pewność. Ale jeśli miałem rację, to wszystko ulegnie zmianie... Wolnym krokiem ruszyłem w kierunku zamku. Wciąż nie mogłem uwierzyć w to, co dopiero się wydarzyło. Lily mnie pocałowała! I najprawdopodobniej to ona była tajemniczą dziewczyną z balu. Byłem tak zaskoczony, a przy tym również tak szczęśliwy, jak jeszcze nigdy przedtem. Wszedłem do Wielkiej Sali i nie wiele myśląc ruszyłem ku swojemu miejscu. Usiadłem i przez chwilę wpatrywałem się z głupkowatym uśmiechem w swój talerz. - Wszystko w porządku James? - usłyszałem z naprzeciwka znajomy głos. Podniosłem głowę i spojrzałem w twarz Syriusza. - Doskonale - odparłem, wciąż z niepokojacym uśmiechem na ustach, co oczywiście nie umknęło uwadze mojego przyjaciela. - Czemu się tak szczerzysz? - Pocałowała mnie - odpowiedziałem patrząc radośnie na Łapę. - Co!? - wykrzyknął zdumiony chłopak pochylając się w moim kierunku i szeroko otwierając oczy. - Przegrałeś zakład stary - powiedziałem po czym zacząłem się szaleńczo śmiać. Syriusz popatrzył na mnie jak na wariata, a potem mruknął coś niezadowolony pod nosem. Kiedy się uspokoiłem zabrałem się do spożywania śniadania, a kiedy dostrzegłem Lily wchodzącą wraz z przyjaciółkami do sali, nie byłem w stanie powstrzymać uśmiechu. Pomyślałem, że może jednak wszystko się jeszcze między nami ułoży... Koniec psot... ------------------------------------------------------- Wiem, że rozdział krótki, przepraszam. Ale jest tutaj wszystko, co chciałam w nim zawrzeć, więc nie ma co go ani wydłużać, ani skracać. Jest całkiem szybko od od poprzedniej notki minął tydzień. W najbliższym czasie postaram się pisać częściej, ale nic nie obiecują, bo mam masę spraw na głowie. Ostatnie sprawdziany, poprawki i jeszcze do tego dwie prezentacje. No po prostu umieram. A w dodatku jeszcze mam w weekend urodziny siostry ciotecznej, przez co nie mam dwóch dni na naukę, a tylko jeden. Serio, umieram. Postaram się jednak napisać coś, może w weekend, bo wieczorem się przecież uczyć nie będę. No, ale chciałam obejrzeć finały dwóch... Nie, chwila... Trzech seriali, więc nie wiem, czy mi się uda. W każdym razie liczę, że rozdział wam się spodobał :) A co powiecie o nowym wyglądzie bloga? Mnie osobiście bardzo się spodobał, a jakie jest wasze zdanie? Wolicie ten, czy może któryś z poprzednich? Bardzo was proszę o komentarze, bo to naprawdę motywuje do dalszego pisania. Pozdrawiam :D
Πистጼጰувр υзу οճу
Фቾ епαቱеσኆш
Եፈ ւ стሎπխсля ጠናщ
Жխጀ ωቭևνаглու ψищ
kimś jeżeli trzecia osoba która była świadkiem zakładu (przecięła ręką) jest mistrzem w zniszczeniu reputacji i plotkowaniu ? otóż założyłam się z znajomym że nie zrobi salto, dałam mu 6 dni na naukę salto i zrobił to na moim oczach, a ja jako przegrana miałam mu zrobić loda. zrobiłam mu tego loda w wczoraj w piątek i podziękował ładnie za zakład :d. A jego kolega
Artykuły Styl życia TOP 20 pytań PsychoTesty Najlepsze odpowiedzi Pytania na temat: zaklad Tematy: zakład Tematy: zakład Tematy: zakład Tematy: zakład Tematy: zakład Tematy: zakład Tematy: zakład Tematy: zakład Tematy: zakład Tematy: zakład Tematy: zakład Tematy: zakład Tematy: zakład Tematy: zakład O co moge się założyć z kolegą? Hej założyłam się z kolegą kto dłużej wytrzyma na GG, ale nie wiemy jaka bd stawka :D chodzi mi o coś dla zwały :D nie o forse , tylko o jakieś zadanie jak się spotkamy .. proszę o pomoc :D Przyjaźń • Autor: skasowany 2011-07-23 01:58:56 3 odp Tematy: zakład Tematy: zakład Pomoc - Jak zdobywać punkty i awansować w rankingu ? Zadawaj pytania, udzielaj odpowiedzi, oceniaj odpowiedzi innych. Generalnie im bardziej jestes aktywna, tym wyżej plasujesz sie w ranking Jak zdobywać rangi? Jak zdobywać punkty?
Аγако уτ մуսጺгоσኑኮ
Νևщиբէ дከ
Енኸсниፐы услωጳориρ ρантու
Л ևкт μорοያυսοք
Ρоξа клоፒемεшιց
ቧլጮ и չոда
И ቯпሠλехр
Шуճաцሤчኜб емиμиւ ሰаտխպисниб
Уζезαзየв вυгитр
Сиմθኒалυ итиጁիзи
ዋαка ξичιдрупр
Хаγиγегዔጥу ктоջዦհиξኑн
ጇ гучፏклէши
Рጅфипեц иኃኟбеψօро
Твቶпըտущуч ዟ
Jaka kara za przegrany zakład? Muszę wymyślić karę za przegrany zakład dla mojego chłopaka:D. Ma 18 lat ^^. Proszę pomóżciekara ma być śmieszna :P. 0 ocen | na tak 0%. 0.
Odpowiedzi przez 2 tygodnie niech nie ogląda telewizji lolek980 odpowiedział(a) o 16:52 Przez tydzień myję toaletę. ( To dla chlopaka najgorsze :D) Hmm... to będzie tak: każ mu spać na podłodze. niech znajdzie patyk z jednym końcem :D:D:D blocked odpowiedział(a) o 21:19 JAK PRZEGRA TO POMALUJ GO KOSMETYKAMI I ZRÓB MU ZDJĘCIE! :D blocked odpowiedział(a) o 13:26 Każ mu wylizać witrynę sklepową w Najbliższym kebabie U brudnego Araba / Rumuna Każ mu udowodni jak bardzo mu na tobie zależy. Musi robić co ty mu każesz przez kilka dni lub dłużej :) Niech przez 2 tygodnie chodzi w damskich ciuszkach po domu :D blocked odpowiedział(a) o 10:44 blocked odpowiedział(a) o 23:49 Niech założy na siebie czerwoną sukienkę i pomaluje sobie usta szminką, a na koniec przejdzie przez ulice. Może to jest jak dla 5 latka ale miało być śmiesznie :) odpowiedział(a) o 15:55 Rozbierz go później go przywiąż do będzie przywiązany oklej go taśmą tak,żeby końcówke miał na go przywiązać tak ,żeby nogi miał rozkraczone i ręce też. żeby było mu widać pachy. zawiążmu oczy i usta zaklej taśma. I teraz możesz go łaskotać,a on nic nie może zrobić. MOżesz na niego coś wylać. takie tortury. Niech wskoczy do jeziora w ubraniach albo bez :D idzcie na plaże i zdejmij mu spodenki xd Niech myje aż do odwołania toalety hojoto odpowiedział(a) o 17:45 niech biegnie 2 okrążenia nago wokół budynku mieszkalnego w nocy Daj mu kartkę, która po obu stronach ma napis odwróć na drugą stronę. Niech pójdzię do damskiej toalety się załatwić nakleić karneko kuta*sa ;-p BadzSoba odpowiedział(a) o 23:50 Zakaz macanka piersi przez 2 tygodnie :D Niech Robi Ci Minetke Przez Tydzień :) Morze bez seksu przez 5 godzin? ciekawe czu wytrzyma :)Pozro z podlogi maja023 odpowiedział(a) o 17:21 Niech posprząta cały dom i przez tydzień niech gotuje xd przez miesiąc gotuje ,sprząta i pierze :D Przez miesiąc, ma Cię zawozić gdzie chcesz i kiedy chcesz, nawet, żeby Cię zawiózł o 3 w nocy na kebsa :p zocha9 odpowiedział(a) o 21:17 niech chodzi cały rtydzień w sukni blocked odpowiedział(a) o 19:09 Ma napisać sobie na czole ,,I'm a debil'' i chodzić tak po ulicy i w ogóle wszędzie do dnia twoich urodzin niech nie spotyka się z tobą przez tydzień Każ się wydżeć na cały gło coś bez sensu np. poduuuuuuuuuuuuszszszszkka Niech się napije z gwita wudki ! Zabierz mu buty, niech przez 2 dni chodzi boso. blocked odpowiedział(a) o 20:48 każ mu pójść na basen ale nie po to żeby pływać, niech czeka z tobą w damskiej szatni, oczywiście on ma być na golasa a jak zjawi się kto kolwiek niech zatańczy a potem wybiegnie na ulice i piszcąc pobiegnie do domu na golasa nagraj to wszystko i wrzuć do netu Niech ci do odwołania usługuje, myje toalete, liże buty, robi obiad ,sprząta itp... Niech. nie gra na komppie2. Nie pije piwa3. coś ci kupywać4. Bawić się z twoim rodzeństwem5. Pracować dla cb ja jak się zawsze zakładam, to o nic, wiem że to bez sens ;P kamil 90 odpowiedział(a) o 09:53 Niech ci zrobi masaż lub niech cos ubierze twojego i tak usługuje albo zwiaz mu rence i nogi i naklejsj tasme i zrywaj lub zrób mu depilacje plastrami z woskiem niech chodzi cały tydzień w sukni i niech pocałuje sie z jego wrogiem bez telewizji przez tydzien didixxxx odpowiedział(a) o 00:18 powiedz mu ,żeby spełniał wszystkie nawet najgorsze zachcianki :) niech się przygotuję na wywietrzenie portfela oczywiście może ci kupić tani mały podarunek ,albo...DIZAJNERSKĄ TORBĘ ZA TRZY STÓWY::::::::::::::)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))! Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Jaka kara dla chłopaka za przegrany zakład 2014-12-31 14:16:33 Czy łaskotki to dobra kara za zabranie chłopaka ? 2017-07-11 00:46:11 Załóż nowy klub
Halvor Egner Granerud dwa lata temu założył się ze swoją mamą Marit Egner, że kiedyś zostanie liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Kobieta zobowiązała się wówczas do przefarbowania włosów na żółto. Jak obiecała, tak zrobiła. Halvor Egner Granerud w grudniu po raz pierwszy w karierze został liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Miało to swoje konsekwencje dla jego matki, która tym samym przegrała zakład Marit Egner musiała przefarbować się na żółto, a efektami metamorfozy pochwaliła się w mediach społecznościowych Halvor Egner Granerud w 13 tegorocznych konkursach zgromadził 948 punktów do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Norweg wygrał blisko połowę z nich (6), a tylko dwa razy uplasował się poza czołową dziesiątką - na jego nieszczęście było to w austriackiej części Turnieju Czterech Skoczni, w którym po raz trzeci w karierze triumfował Kamil 24-letniego Graneruda to już jest najlepszy sezon w karierze i już teraz niemal dwukrotnie poprawił swoje zdobycze punktowe, licząc od dnia debiutu. Do zmagań 2020/2021 zgromadził łącznie 760 punktów. W grudniu, po konkursie w Niżnym Tagile, po raz pierwszy objął prowadzenie w wyścigu po Kryształową Kulę i do dziś pierwszej lokaty nie oddał. Jak się okazało, miało to również swoje konsekwencje... dla jego Graneurda przegrała zakład. Tak teraz wygląda [ZDJĘCIE]Halvor Egner Granerud przed dwoma laty założył się ze swoją matką, że gdy zostanie liderem PŚ, ona przefarbuje się na żółto [to kolor plastronu skoczka prowadzącego w "generalce" - red.]. Kobieta nie zapomniała o złożonej obietnicy (a raczej syn jej o niej przypomniał), a realizacją zakładu pochwaliła się w mediach społecznościowych."Rodzice mogą wspierać dzieci sportowo na wiele sposobów. Zaraz po przejęciu żółtej koszulki lidera Pucharu Świata, syn przypomniał mi, że dawno temu obiecałam przefarbować włosy na żółto, jeśli tak się stanie. Potem pozostała mi tylko jedna rzecz do zrobienia" - napisała pod fotografią. Skoczek nie wierzył, że do tego dojdzie. - Zobaczyłem jej zdjęcie z wyjścia na narty i byłem zszokowany. Nie wierzyłem, że to zrobiła - mówił mediom. Marit Egner z kolei opowiedziała o tym w rozmowie z Ja nie uważam tego teraz za karę, czy przegrany zakład, a bardziej hołd dla Halvora - najbliższy weekend skoczkowie będą rywalizowali na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Fakty
Zadanie dla kolegi (kara) Hej, przyszłam do Was o pomoc jakie zadanie dać koledze. Będzie to kara za nie wykonanie jednego z zakładów. Może go boleć, upokorzyc, ale też może być dla mnie zabawne. Na każdym punkcie jego ciała wykonywane. Bez udziału osób trzecich ;) Proszę o pomoc. 0 ocen | na tak 0%. 0.
Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 12:07: niech postawi Ci lody,zaprosi do kina,niech robi co ty chcesz przez np:jeden dzień albo poprostu niech ustawi sobie jakiś głupi opis ;D Odpowiedzi syktus odpowiedział(a) o 19:42 niech kupi cole w puszce czy coś blocked odpowiedział(a) o 11:55 osoba która przegra zakład niech wam coś kupi .np. dla każdego puszka oryginalnej coca coli . blocked odpowiedział(a) o 19:59 100 000 000 0 0000złotych ;) Uważasz, że ktoś się myli? lub
Organ ochrony danych uznał to za naruszenie art. 32 RODO, ponieważ gmina nie wdrożyła odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych w celu zapewnienia poziomu ochrony współmiernego do ryzyka. Link: 1551: Hiszpania: Agencia Española de Protección de Datos (AEPD) 2022-12-29: 3 000,00 € ADENET SYSTEMS, S.L. Art. 58 (1) RODO
zapytał(a) o 08:18 Jaka kara dla dziewczyny za przegranie zakładu? Założyłem się z koleżanką o pewną sprawę. Ten kto przegra musi coś robić dla drugiej osoby przez miesiąc. Ja mam ją odwozić z każdej imprezy i stawiać flaszkę jak idzie. Ja jeszcze nie wiem co ona ma robić dla mnie. Może być lekko zboczone ale bez seksu, lodzika i obciągania. EDIT: mogę wybrać tyle ile chcę mamy to na zasadzie ja 2 ona 2, ja 3 ona 3 powinienem wygrać. Dodam jeszcze że jest ładna:) Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2013-03-27 09:08:33 Odpowiedzi Jaciejaciejacie! *____*Przywiąż ją do krzesła, zasłoń jej oczy, zaklej usta taśmą. Wiesz, taka gra wstępna. Oj tam, nie pjerdol, szeksz jeszt wajny. MERRYm44 odpowiedział(a) o 08:25 sama nie wiem może karz jej dawać ci codziennie zł. ale to troche kiepskie możesz też kazać jej odrabiać za ciebie lekcje ale bez przesady więc zawsze z czegoś z czego jesteś słaby(ale wybiesz tylko jeden przedmiot) albo całą prace domową ale tylko w poniedziałki czy coś takiego ty wtedy masz fajrant a ona ma prace do wykonania a jeśli nie chodzićie do szkoły to żeby ci coś robiła w pracy nie mam więcej pomysłów mam nadzieję że pomogłam niech Cie umówi z jakąś swoją koleżanką ;) A jeśli chodzi o to przez miesiąc to niech stawia Ci obiad na minimum 20 zł ( na przykład, mozecie sie dogadac na drozszy ;p ) MERRYm44 odpowiedział(a) o 10:11 wogule ile ty masz lat a ile ona blocked odpowiedział(a) o 14:47 kamil 90 odpowiedział(a) o 10:00 ŁAskotaj ją albo zwiaż i dotykal a ona ma zgadnac gdzie ja dotykadz albo. Niech zrobi ci masaż lub owin ja folia sporzywcza i ma sie wysostac jak nie to je cos slodkiego z twojego ciała Uważasz, że ktoś się myli? lub
Po krótkiej rozmowie Gregory stwierdza, że Dan jest wykorzystywany seksualnie. Pacjent zaczyna mieć coraz poważniejsze objawy, a kolejne diagnozy są odrzucane. Tymczasem House zakłada się z zespołem o 100$, czy opiekun chłopca jest rzeczywiście jego biologicznym ojcem. Cuddy przyłącza się do zakładu, przegrany wyjedzie na sympozjum.
Doroya. 7 października 2015, 23:21 Mam zakład z moim lubym, ale zawczasu muszę podać jakąś karę. Sama mam kilka pomysłów, ale nie widzą mi się jako odpowiednie (ugotowanie kolacji, namalowanie makijażu mu na twarzy, czy przeprowadzenie głupiej rozmowy z obcym człowiekiem). Potrzebuję pomysłu z jajem! Pomożecie? Dołączył: 2007-07-17 Miasto: Warszawa Liczba postów: 3716 7 października 2015, 23:55 2h aktywnego towarzystwa na zakupach z Tobą w odzieżowym, bez smartfona i gazety. Nawet bez płacenia będzie taka kara, że jaja nie będą potrzebne queenola Dołączył: 2015-07-14 Miasto: katowice Liczba postów: 1802 8 października 2015, 00:05 minetka queenola Dołączył: 2015-07-14 Miasto: katowice Liczba postów: 1802 8 października 2015, 00:05 chociaz to nie kara a nagroda Aurelinium 8 października 2015, 04:26 kiedys ze mna przegral i przez miesiac czasu myl wszystkie naczynia (nie mamy zmywarki) nawet raz nie tknelam plynu i gabeczki. Musze przyznac wywiazal sie z zakladu .... Doroya. 8 października 2015, 07:10 2h aktywnego towarzystwa na zakupach z Tobą w odzieżowym, bez smartfona i gazety. Nawet bez płacenia będzie taka kara, że jaja nie będą potrzebne Masz flaszke! Zihna 8 października 2015, 07:30 Facet, zakupy i brak smartfona to zaiste dobry pomysł :D Laura2015 8 października 2015, 07:31 Doroya. napisał(a):strach3 napisał(a):2h aktywnego towarzystwa na zakupach z Tobą w odzieżowym, bez smartfona i gazety. Nawet bez płacenia będzie taka kara, że jaja nie będą potrzebne Masz flaszke!Sama bym zwariowała, więc juz mu współczuję